Lubisz zielonego ogra i zastanawiasz się, co dzieje się za kulisami nowego filmu? Z tego tekstu poznasz najważniejsze fakty o powstawaniu Shrek 5 i powrocie gwiazdorskiej obsady. Dowiesz się też, dlaczego angaż Zendayi tak mocno rozpalił wyobraźnię fanów.
Jak powstał fenomen serii Shrek?
Gdy w 2001 roku na ekrany trafił pierwszy Shrek, mało kto przewidywał taką lawinę popularności. Animacja studia DreamWorks szybko zmieniła się w markę, która zaczęła rywalizować z największymi hitami Disneya. Połączenie ostrego humoru, odwrócenia baśniowych schematów i bardzo wyrazistych bohaterów sprawiło, że po seanse sięgały całe rodziny, a nie tylko dzieci.
Z czasem ogra z bagna zaczęto traktować jak ikonę popkultury. W polskich kinach ogromne wyniki notowały kolejne części: Shrek 2, Shrek Trzeci i Shrek Forever. Do tego doszedł filmowy spin-off Kot w butach: Ostatnie życzenie, który w samym 2023 roku przyciągnął w Polsce około 2,4 miliona widzów. Dla producentów był to jasny sygnał, że widzowie nadal chcą wracać do tego świata.
Dlaczego widzowie tak kochają Shreka?
Jednym z powodów jest wyjątkowa galeria bohaterów. Oczywiście tytułowy Shrek i księżniczka Fiona są fundamentem serii, ale sporą część sympatii przejęli Osioł i Kot w Butach. Ich przyjaźń z ogrem, przekomarzanki, a także odwaga w kluczowych momentach tworzą charakterystyczny ton całej serii. W trzeciej części to właśnie oni wyruszają z Shrekiem po księcia Artura, żartując, spierając się i jednocześnie walcząc z własnymi lękami.
Duże znaczenie ma też fakt, że filmy mówią o sprawach bliskich dorosłym. W Shrek Trzeci ogra bardziej przeraża wieść o ojcostwie niż walka z czarami Merlina. Osioł jest już ojcem pół-osłów, pół-smoków i próbuje tłumaczyć przyjacielowi, na czym polega rodzicielstwo. Dzięki takim wątkom seria wykracza daleko poza prostą baśń dla dzieci i pozwala widzom w różnym wieku odnaleźć w niej coś swojego.
Jaką rolę odegrały nagrody i Oscary?
Seria o Shreku była częstym gościem w rozmowach o Oscarach w kategorii najlepszy długometrażowy film animowany. W jednym z roczników Akademia ogłosiła listę, na której znalazły się m.in. Shrek 2, Rybki z Ferajny i Iniemamocni. Taka obecność w oscarowym wyścigu natychmiast przekłada się na prestiż i rozpoznawalność całej marki.
Jednocześnie w tym samym sezonie o nominacje walczyły tak różne tytuły jak „Hotel Rwanda”, „Zakochany bez pamięci” czy hiszpańskie „W stronę morza”. Pokazuje to, że Shrek funkcjonował obok bardzo poważnego, często dramatycznego kina, a mimo to bez problemu przebijał się do masowej świadomości. Dla producentów DreamWorks był to mocny argument, by traktować kolejne części i spin-offy jako inwestycję na lata.
Co już wiemy o produkcji Shrek 5?
Informacje o Shrek 5 pojawiają się falami, ale w ostatnim czasie fani wreszcie dostali coś konkretnego. W zaprezentowanym teasera widzimy, jak Shrek i Osioł stają przed magicznym lustrem. Lustro pokazuje ogra jako „najprzystojniejszego”, co natychmiast budzi śmiech i wśród bohaterów, i wśród widzów.
Największą niespodzianką jest jednak pojawienie się dorastającej córki Fiony i Shreka. Młoda bohaterka reaguje z zażenowaniem na widok umięśnionego ojca. Ten krótki fragment zdradza nowy kierunek fabuły: rodzina Shreka nie jest już tylko małżeństwem z małymi dziećmi, ale wchodzi w etap relacji z nastolatką, która zaczyna patrzeć na świat po swojemu.
Zendaya jako córka Shreka – dlaczego to tak ważne?
Niespodzianką obsadową jest fakt, że w oryginalnej wersji językowej głosu córce Shreka użyczy Zendaya”Euforia” czy filmów Marvel przyciąga dziś publiczność niemal z automatu. W branży uchodzi za jedną z najbardziej rozchwytywanych gwiazd młodego pokolenia, a jej angaż natychmiast podniósł temperaturę wokół projektu.
Zendaya ma doświadczenie zarówno w dużych widowiskach, jak i w bardziej kameralnych rolach. Dla Shreka 5 oznacza to szansę na bohaterkę z wyrazistym charakterem, która nie zginie przy tak głośnych postaciach jak Shrek czy Osioł. W kontekście boomu na opowieści o dorastaniu – czego przykładem są choćby seriale pokroju „Euforii” – wybór takiej aktorki może dodać filmowi świeżości.
Jak zmienia się pokolenie widzów Shreka?
Gdy w kinach debiutował pierwszy film, dzisiejsi nastolatkowie w ogóle go nie pamiętają lub znają wyłącznie z telewizji. Za to ich rodzice dorastali razem z serią. Shrek 5 ma więc nietypowe zadanie: musi jednocześnie trafić do widzów, którzy oglądali poprzednie części na premierach, i do młodej publiczności, przyzwyczajonej do zupełnie innego tempa i stylu animacji.
Wprowadzenie córki Shreka jako pełnoprawnej bohaterki w naturalny sposób łączy te dwie grupy. Starsi widzowie zobaczą znanych bohaterów w nowej fazie życia, młodsi dostaną postać bliższą ich codzienności. Podobny zabieg dobrze zadziałał w filmie „Kot w butach: Ostatnie życzenie”, który choć jest częścią tego samego uniwersum, opowiada o przemijaniu i strachu przed śmiercią w sposób zrozumiały i dla dzieci, i dla dorosłych.
Dlaczego powrót znanych aktorów ma tak duże znaczenie?
Dla wielu fanów to głosy tworzą prawdziwą magię serii. W piątej części do swoich legendarnych ról wracają Mike Myers, Cameron Diaz i Eddie Murphy. W oryginalnej wersji językowej ponownie usłyszymy więc Shreka, Fionę i Osła dokładnie tak, jak w pierwszych filmach. To ważny sygnał, że twórcy nie planują radykalnego resetu, ale kontynuację znanej historii.
Mike Myers od początku nadawał Shrekowi charakterystyczny rytm wypowiedzi i nieco zgryźliwe poczucie humoru. Cameron Diaz z kolei zbudowała Fionę jako księżniczkę, która nie boi się pobrudzić sukni i powiedzieć ogrowi, co myśli. A Eddie Murphy – w roli Osła – zrobił z postaci komediowego motoru całej serii. Trudno wyobrazić sobie inny głos, który z taką energią przeprowadziłby widza przez przygody w Kwiecie Doliny.
Jak wypada obsada Shreka na tle współczesnych superprodukcji?
W ostatnich latach w animacjach coraz częściej pojawiają się aktorzy z pierwszych stron gazet. Przykładem jest film „Back to Black. Historia Amy Winehouse”, gdzie duży nacisk położono na wizerunek ikonicznej gwiazdy muzyki. Z kolei Tom Cruise przyciągnął tłumy do kin na „Top Gun: Maverick”, pokazując siłę powrotu dobrze znanej twarzy.
Podobny mechanizm działa w Shreku. Nazwiska Myersa, Diaz i Murphy’ego budzą skojarzenia z pierwszymi seansami, maratonami w telewizji i cytatami powtarzanymi w szkołach. Dodanie do tego listy obsady nazwiska Zendayi czy gwiazd pokroju Antonio Banderasa (głos Kota w Butach w poprzednich częściach) daje mieszankę, którą fani kina familijnego doskonale rozpoznają.
Czy powrót oryginalnych głosów działa też w Polsce?
Polscy widzowie na co dzień obcują raczej z rodzimym dubbingiem. To jednak nie znaczy, że oryginalna obsada nie ma znaczenia. Informacje o powrocie Myersa, Diaz i Murphy’ego są szeroko cytowane w branżowych mediach i trafiają do fanów, którzy często sięgają po wersję angielską na DVD, VOD czy w kinach.
W Polsce serię niosą też lokalne głosy, co widać po popularności takich postaci jak Kot w Butach czy Osioł w rodzimych tłumaczeniach. Dla dystrybutorów Shrek 5 to szansa na kolejną obsadową układankę, w której trzeba połączyć respekt dla poprzednich części z próbą przyciągnięcia młodych gwiazd polskiego kina.
Powrót oryginalnej obsady Shreka i angaż Zendayi pokazują, że studio inwestuje zarówno w nostalgię, jak i w nowe pokolenie widzów.
Jak Shrek 5 korzysta z doświadczeń poprzednich części i spin-offów?
Na etapie prac nad nową częścią twórcy dysponują ogromnym zapleczem doświadczeń. Z jednej strony mają wyniki box office’u, z których jasno wynika, że ludzie chętnie wracają do ogra i jego przyjaciół. Z drugiej strony dysponują reakcjami krytyków i publiczności na filmy pokrewne, takie jak „Kot w butach: Ostatnie życzenie”, który pokazał, jak daleko można pójść w stronę poważniejszych tematów, nie tracąc lekkości.
W historii serii znajdziemy też wiele motywów, do których łatwo nawiązać w piątej części. W Shrek Trzeci bohater walczy z lękiem przed rodzicielstwem, nienawidzi myśli o pieluchach i nocnym wstawaniu. Teraz, gdy jego córka dorasta, może zmierzyć się z zupełnie innymi wyzwaniami: buntem nastolatki, pierwszymi miłosnymi rozterkami czy różnicą między światem baśni a rzeczywistością.
Jakie wątki mogą wrócić w nowej historii?
Poprzednie części i spin-offy dają wiele tropów, z których scenarzyści mogą skorzystać. Żeby uporządkować najważniejsze z nich, warto spojrzeć na krótkie zestawienie motywów, które już raz zadziałały, i sposobów ich rozwinięcia:
| Motyw z poprzednich filmów | Jak działał wcześniej | Jak można go rozwinąć w Shrek 5 |
| Rodzicielstwo Shreka | Strach przed ojcostwem i ciążą Fiony | Relacja ojca z nastoletnią córką, konflikty pokoleń |
| Przyjaźń z Osłem i Kotem | Wspólne wyprawy, sprzeczki i wsparcie | Starzenie się paczki przyjaciół, różne wizje życia |
| Magia Merlina i baśniowe światy | Chaotyczne zaklęcia i podróże | Nowe zaklęcie wpływające na rodzinę Shreka |
Takie nawiązania pomagają utrzymać spójność uniwersum. Widz, który pamięta kąpiel jako „największe upokorzenie” Kota w Butach czy zamieszanie wywołane przez Merlina bez spodni, szybciej odnajdzie się w nowej historii. A jednocześnie można wprowadzać świeże pomysły, jak chociażby magiczne lustro komentujące wygląd bohaterów.
Jaką lekcję twórcy biorą z innych głośnych filmów?
Ostatnie lata przyniosły kilka głośnych powrotów do znanych marek. Tom Cruise długo zwlekał z „Top Gun: Maverick”, traktując projekt bardzo emocjonalnie. Gdy film w końcu trafił do kin, zarobił około 1,5 miliarda dolarów, stając się największym przebojem w jego karierze. Ten przykład pokazuje, że lepiej poczekać na dobry moment niż wypuszczać kolejną część na siłę.
W innym rejestrze działają animacje Disneya, jak nowa „Mała Syrenka”, która wywołała burzliwą dyskusję o obsadzie i zmianach w stosunku do pierwowzoru Andersena. Kontrowersje wokół wyboru Halle Bailey pokazały, jak wrażliwi bywają widzowie na modyfikacje znanych postaci. Twórcy Shrek 5 mogą z tego wyciągnąć prosty wniosek: tam, gdzie da się zachować ciągłość – na przykład w obsadzie głosowej – warto ją utrzymać, a nowości wprowadzać ostrożnie, raczej poprzez postacie dotąd nieobecne, takie jak córka Shreka.
Jak fani reagują na wieści o Shrek 5?
Gdy tylko ogłoszono powrót oryginalnych głosów i angaż Zendayi, media branżowe zaczęły szeroko komentować ten ruch. Widzowie, którzy dorastali z pierwszymi częściami, wracają pamięcią do seansów w kinach, a młodsza publiczność kojarzy serię głównie przez Kota w Butach, który stał się jedną z najpopularniejszych animowanych postaci w polskich kinach.
Wzrost zainteresowania widać też przy okazji emisji poprzednich filmów w telewizji. Kiedy stacje zapowiadają takie tytuły jak „Shrek Forever” czy „Kot w butach: Ostatnie życzenie”, informacje o nich trafiają do ramówek obok dużych hitów aktorskich w rodzaju „Gra fortuny” Guya Ritchiego czy biograficznego „Back to Black. Historia Amy Winehouse”. Ogr bez problemu utrzymuje się w tym towarzystwie.
Na reakcje widzów wpływają też szersze oscarowe dyskusje. Gdy media przypominają listy kandydatów do nagród Akademii z lat, w których pojawiały się Shrek 2 czy „Rybki z Ferajny”, seria znów wraca na pierwsze strony portali filmowych. A każda taka wzmianka podsyca apetyt na nową część i sprawia, że pytanie o datę premiery pada coraz częściej.
Wszystko wskazuje na to, że kulisy produkcji Shrek 5 będą jeszcze długo budzić emocje. Fanów ciekawi nie tylko fabuła i nowe postacie, lecz także to, jak twórcy połączą nostalgię z oczekiwaniami zupełnie nowego pokolenia widzów.